polscy rezyserzy

Korek Bojanowski: Biorę życie w swoje ręce

Korek Bojanowski: Biorę życie w swoje ręce

Pełen pasji, wiedzy i miłości do kina. Bez przerwy gdzieś się spieszy, a w natłoku zdarzeń i obowiązków, to właśnie praca nad własnym filmem wypełnia go spokojem. Nie trwoni czasu. Dla niego każdy dzień zaczyna się tuż o poranku. Sumienny i odpowiedzialny. Sztukę darzy osobliwym szacunkiem, jednocześnie nie czując ciężaru presji, bo w zgodzie z samym sobą chce robić kino, które jest szczerością. - Były naprawdę genialne debiuty, które nic za sobą nie niosły i kariery, które nigdy nie przeskoczyły debiutów. Ja nic nikomu nie próbuję udowodnić - puentuje. Nie marzy i nie śni. Ciężką pracą idzie po swoje, a wyrabiając kilkadziesiąt tysięcy kroków dziennie, sięgnie gwiazd szybciej niż myśli!
Kamila Tarabura: Spokój to dobre uczucie

Kamila Tarabura: Spokój to dobre uczucie

Dni zaczynają się dla niej dość pesymistycznie. Chwyta się nadziei, niekiedy zakłada okulary z różowymi szkłami i rzeczywistość staje się wtedy znośniejsza. Brakuje jej w dzisiejszym świecie czasu na robienie rzeczy bez sensu, dlatego też z nostalgią wspomina dzieciństwo i rodzinny dom. Z drugiej strony to urodzona idealistka. Jurorzy festiwali filmowych wciąż doceniają jej fabularny debiut, a ona już pracuje nad kolejną rzeczą. - Wierzę w pracę, stopniowe i powolne dążenie do lepszego, pełniejszego życia. O tym właśnie są „Rzeczy niezbędne” - opowiada.
Archiwa polscy rezyserzy - wywiadami.pl