„Utrata równowagi” to czuły krzyk Korka Bojanowskiego o jednym z problemów, który trawi dzisiejszą młodość, wrażliwość, świeżość, zapał i sprawczość. Bez zbędnego patosu i moralizowania, w przestrzeni dla niejednoznaczności, kameralne w zamiarze kino, podczas seansu rośnie w oczach do pełnowymiarowej, porywającej historii. Bojanowskiemu udała się ta sztuka.