Elliott Erwitt urodził się w 1928 roku w rosyjsko-żydowskiej rodzinie. Dzieciństwo spędził w Mediolanie, a w 1939 roku wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Za Oceanem pierwszym przystankiem było Los Angeles. Stamtąd dziewięć lat później przeniósł się do Nowego Jorku – miasta, które stało się źródłem niekończących inspiracji i otworzyło przed nim mnóstwo możliwości.

Erwitt głęboko wierzył, że fotografia powinna przemawiać do zmysłów i emocji, niekoniecznie odnosząc się do intelektu. Nierzadko banalnie podchodził do swojego zawodu mówiąc, że to, czym się zajmuje pozwala mu rozwijać zainteresowania, ale jest też po prostu sposobem na zarabianie pieniędzy.

Robiąc zdjęcia poszukiwał najbardziej absurdalnych i czarujących momentów życia. Ze szczególnym zamiłowaniem fotografował psy. Uważał, że są one bogatym źródłem wiedzy o ludzkości. – Nie znam żadnego innego zwierzęcia bliższego nam pod względem serca, uczuć i lojalności – powiedział. Na jego zdjęciach podziwiać możemy sławne persony, ale też zwykłych ludzi. Bliskie mu było utrwalanie momentów szczęścia, radości, miłosnych uniesień, wzruszeń, a nawet zabawnych kadrów.

Jego autentyczną, oryginalną i pozbawioną sztuczności twórczość, zachowaną na fotografiach, podziwiać można odwiedzając regularnie organizowane wystawy, a także obcować z nią nabywając estetycznie wydane albumy. Jednym z nich jest Elliott Erwitt. Personal Best. Obecnie pozycja dostępna jest w sprzedaży w Księgarni Artystycznej Bookoff.
źródło: elliotterwitt.com
zdjęcia: Elliott Erwitt/ elliotterwitt.com

