„Heweliusz” to pięcioodcinkowy serial inspirowany historią zatonięcia promu Jan Heweliusz, do której doszło 14 stycznia 1993 roku na Morzu Bałtyckim. Jak zapowiadali twórcy i producenci, ma to być najbardziej spektakularna polska produkcja ostatnich lat. Zdjęcia kręcono w Warszawie, Szczecinie, Stargardzie, Świnoujściu, a także za granicą. W Brukseli sfilmowano akcję ratunkową z użyciem statku Ariadna, a następnie ujęcia przechyłu górnego pokładu, z którego tuż przed zatonięciem statku zsuwają się tratwy ratunkowe, a pasażerowie wpadają do wody. Zrealizowano tam również ujęcia w samej tratwie, tonięcie mostku kapitańskiego i sceny z helikopterem podejmującym pasażerów z tratwy, którzy walczą o przetrwanie.

W obsadzie serialu znaleźli się m.in.: Magdalena Różczka, Michał Żurawski, Konrad Eleryk, Michalina Łabacz, Borys Szyc, Tomasz Schuchardt, Justyna Wasilewska, Andrzej Konopka, Jacek Koman, Magdalena Zawadzka, Jan Englert, Jacek Beler. Warto podkreślić, że jednym z głównych bohaterów serialu jest samo Morze Bałtyckie. Serial wyreżyserował Jan Holoubek, wedle scenariusza autorstwa Kaspra Bajona. Premiera już 5 listopada na platformie Netflix.

– „Heweliusz” to nie tylko serial o katastrofie, ale też o żałobie, stracie i walce z dysfunkcyjnym państwem o dobre imię i godność tych, którzy zginęli. Mamy nadzieję, że oprócz skali oraz rozmachu produkcji, widzów zachwyci i poruszy olbrzymi potencjał dramaturgiczny i emocjonalny tej historii. Tym samym mamy także świadomość odpowiedzialności, jaka na nas spoczywa, dlatego naszym zadaniem jest przede wszystkim oddać sprawiedliwość wszystkim tym, których dotknęła ta tragedia.
Jan Holoubek, reżyser serialu
źródło: materiały prasowe
zdjęcia: fotosy

