zimna wojna paweł pawlikowski

„Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie” – recenzja

„Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie” – recenzja

Autor kroczy przez bolesne ścieżki kurdyjskich miast, zbacza z głównych dróg na będące świadkiem niemniej dojmujących zdarzeń dukty, dociera do oblanej krwią i naznaczonej głodem tureckiej granicy, Halabdżę, swoją relacją, pozwala zwiedzić z szacunkiem do ofiar, w głębokim przeżywaniu tragedii minionych wydarzeń. Wędrówka nie jest bezdźwięczną ani mdłą relacją reportera, drętwo spisaną z kolejno odwiedzanych miejsc. I choć Smoleński bywa w przestrzeniach, gdzie raczej wyschły już źródła wody, gdzie powietrze stęchło, gdzie atmosfera zgęstniała, a osiadły kurz zdaje się przykrył wszystko mgławą warstwą zapomnienia i ostateczności, to wszędzie tam, swoją pasją odkrywania dociekał, co było. A gdy po latach zdarzało mu się w te same miejsca wrócić, nie wiedział jak rozpoznać, co widzi. Tam wszędzie jednak wciąż było życie… Kurdyjskie życie.
„Zimna Wojna” w kadrach Łukasza Bąka

„Zimna Wojna” w kadrach Łukasza Bąka

"Zimna wojna" to historia trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią żyć bez siebie, ale równocześnie nie są w stanie być razem. Wydarzenia pokazane w filmie rozgrywają się w latach 50. i 60. XX wieku, w Polsce oraz w budzącej się do życia Europie, a w ich tle wybrzmiewa wyjątkowa ścieżka dźwiękowa, będąca połączeniem polskiej muzyki ludowej z jazzem oraz piosenkami paryskich barów minionego wieku.
Archiwa zimna wojna paweł pawlikowski - wywiadami.pl