co_w_prasie_piszczy

Te wycinki to zabawa czy może forma terapii?

Zdecydowanie zabawa, w której staram się łączyć śmiech z zadumą nad myślami i uczuciami osób, których sentencje prezentuję. One mogą być jak lustro, w którym mamy szansę się przejrzeć i zobaczyć siebie z dotąd nieznanej strony. Zauważ jak aktualne są pokazywane przeze mnie anonse. One udowadniają, że zawsze chcieliśmy być szczęśliwi, starając się znaleźć drugą, bratnią nam osobę. Czasem otrzymuję wiadomości mówiące, że co_w_prasie_piszczy jest dla innych ważne, że udało mi się komuś naprawić beznadziejny dzień. I takie wiadomości są najwspanialszą nagrodą.

A czym dla Ciebie jest co_w_prasie_piszczy?

Myślę, że ja cały czas pragnę dzielić się z ludźmi skrawkami przeszłości. Pokazywać, że dziwne nagłówki czy treści niektórych artykułów są zapisem codziennej historii. Te wszystkie cytaty pozwalają zanurzyć się w myśli zwykłego człowieka, obserwować jego radości, ale też potknięcia i ułomności. Swoim profilem próbuję też przewietrzyć Instagram, wpuścić powietrze do tego zastanego, wirtualnego świata, gdzie różnie bywa z prawdą. I być może chaos wyłaniający się z całego profilu, to właśnie odbicie tego, co tak naprawdę doświadczamy i widzimy w naszym życiu? Czyli czasem słońce, czasem deszcz. Niezwykle bliskie wydają mi się w tym wszystkim nieukończone „Pasaże’ Waltera Benjamina, dzieło składające się z cytatów codzienności.

Masz wrażliwą duszę?

Nie mnie to oceniać. Powiedziałbym, że tak, jednak więcej, w tym temacie, mogłaby z pewnością powiedzieć moja narzeczona.

Czym karmisz swoje wnętrze?

Chwilami spędzonymi z najbliższymi, czasem poświęconym moim zwierzakom czy też prostymi pocztówkami z rzeczywistości m.in. odległymi dźwiękami pociągów czy rozlewającą się głębią nocy obserwowaną z górskiego szczytu.

Czego mogę Ci życzyć? 

Przede wszystkim siły, bo czasem mam ochotę wyłączyć profil na dłużej i skupić się na innych rzeczach. Przeglądanie materiałów pochłania dużo czasu i niekiedy bywam tym przytłoczony.

Chciałbym też na poważnie ruszyć z blogiem, gdzie mógłbym poszczególne wycinki bądź sylwetki niektórych osób uzupełniać o swój dodatkowy komentarz. A to z kolei pozwoliłoby mi wrócić do pisania, choć tak dawno tego nie robiłem, że nie wiem, czy jestem jeszcze w stanie sensownie uderzać w klawiaturę. I gdzieś tli się myśl o książce, ale to, odnosząc się do poprzedniego zdania, może być mocno problematyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o czas i wiarę we własne umiejętności. I jeszcze musiałby się znaleźć wydawca, który zechciałby to później pokazać światu.

Zdecydowanie potrzeba Ci więcej pewności siebie, resztę już masz!

rozmawiała: Ola Grądzka
zdjęcie główne: Instagram co_w_prasie_piszczy
zdjęcie w tekście: (fragment) „Polska” 1971, nr 10, projekt okładki: Gabriel Rechowicz

1 2