polskie filmy 2025

„13 dni do wakacji” z międzynarodową premierą na Fantastic Fest

„13 dni do wakacji” z międzynarodową premierą na Fantastic Fest

Film Bartosza M. Kowalskiego został oficjalnie zaproszony do prestiżowej selekcji Fantastic Fest w Austin w Stanach Zjednoczonych, jednego z największych i najbardziej wpływowych festiwali kina gatunkowego na świecie. To kolejny dowód na to, że polskie kino gatunkowe zyskuje międzynarodowe uznanie.
Maciej Sobieszczański o filmie „Brat”

Maciej Sobieszczański o filmie „Brat”

"Sercem naszej historii jest podróż bohatera. Na początku, trzynastoletni Dawid nosi na barkach zbyt wielką odpowiedzialność, dlatego bardzo chce dorosnąć. Chce dorosnąć za bardzo. Żeby na końcu odkryć, w ramionach swojej matki, że wciąż jest dzieckiem i że wszystko w życiu ma swój czas..."
„Camper” Łukasza Suchockiego na LAF w Zwierzyńcu

„Camper” Łukasza Suchockiego na LAF w Zwierzyńcu

W ramach sekcji filmowej Panorama "Camper" w reżyserii Łukasza Suchockiego pokazany zostanie widowni Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu 15 sierpnia o godz 16:00 w kinie Skarb. Festiwal trwać będzie od 10 do 17 sierpnia.
Korek Bojanowski: Biorę życie w swoje ręce

Korek Bojanowski: Biorę życie w swoje ręce

Pełen pasji, wiedzy i miłości do kina. Bez przerwy gdzieś się spieszy, a w natłoku zdarzeń i obowiązków, to właśnie praca nad własnym filmem wypełnia go spokojem. Nie trwoni czasu. Dla niego każdy dzień zaczyna się tuż o poranku. Sumienny i odpowiedzialny. Sztukę darzy osobliwym szacunkiem, jednocześnie nie czując ciężaru presji, bo w zgodzie z samym sobą chce robić kino, które jest szczerością. - Były naprawdę genialne debiuty, które nic za sobą nie niosły i kariery, które nigdy nie przeskoczyły debiutów. Ja nic nikomu nie próbuję udowodnić - puentuje. Nie marzy i nie śni. Ciężką pracą idzie po swoje, a wyrabiając kilkadziesiąt tysięcy kroków dziennie, sięgnie gwiazd szybciej niż myśli!
„Muse”, reż. Paweł Pawlikowski

„Muse”, reż. Paweł Pawlikowski

„Muse” to zaledwie sześciominutowy, czarnobiały obraz, po brzegi wypełniony muzyką Marcina Maseckiego, w którym każdy kadr dziełem jest sztuki. Paweł Pawlikowski w tę krótką, aczkolwiek minimalistycznie intensywną i, co dla niego charakterystyczne, niezwykle estetyczną filmową opowieść zabiera widza na grecką wyspę Hydrę - Perłę Wysp Sarońskich. Nieprzypadkowo, bo właśnie tam, w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia, świat artystycznej bohemy, oddawał się zapomnieniu, tworząc to miejsce bezpiecznym dla siebie azylem, a także źródłem twórczej inspiracji.
Archiwa polskie filmy 2025 - wywiadami.pl